Sezon XIX, audycja #8 środa, 28 stycznia 2026, godz. 20:18
„Spokojnie, to tylko awaria!” „Tylko spokój może nas uratować!” „Spokojnie, zaraz się rozkręci!”
Kiedy mówimy o spokoju najczęściej oznacza to jego brak. Chyba, że masa krytyczna zostanie przekroczona, i nasz mózg przejdzie w tryb ochronny, rozpocznie powolny restart, a my wzbogaceniu właśnie nabytą „życiową mądrością” nabieramy dystansu.
To oczywiście tylko jeden ze scenariuszy, ale spokojnie! – dziś innego nie przewidujemy
Sezon XIX, audycja #7 środa 21 stycznia 2026, godz. 20:18
Wspólny ekspres do kawy jest w korporacji tym, czym dawniej były w domach piece lub kominki. Przyciąga ludzi, gromadzi w swoich okolicach, a w konsekwencji tego zazwyczaj skutkuje rozmowami. I dziś rozmowa zeszła na coś, co w naszym lekko przedmillenialskim pokoleniu automatycznie budzi uśmiech rozrzewnienia.
I choć się z tej zapowiedzi nie dowiecie, co było generatorem tych uśmiechów, to im właśnie zawdzięczamy dzisiejszą inspirację tematyczną. Otóż dziś [po prostu i jak zawsze] będziemy się
Sezon XIX, audycja #6 środa, 14 stycznia 2025, godz. 20:18
Zasadniczo lubię zimę. Przez okołoświąteczne dwa tygodnie poruszałem się wyłącznie pieszo, przeprawy przez śnieżne zaspy oddzielające chodnik od ulicy odnajdując zabawnymi.
I nawet konieczność użycia samochodu (z uprzednim odkopaniem) nie zabija we mnie tego dziecięcego zachwycenia bielą krajobrazu. Choć oczywiście nadal tam gdzie się da używam transportu dwunożnego.
Zatem dziś – za inspiracją redaktor B. – mimo alertów i ostrzeżeń audycję postaramy się przebyć spacerowo. Bez pośpiechu, może nawet z afirmacyjną pochwałą naturalnych przeszkód przywracających powolny dnia rytm.
Do usłyszenia o 20:18 (o ile zdążę dojechać do domu, bo dziś dzień podwarszawski, a różne wieści z trasy dochodzą )
Sezon XIX, audycja #5 środa, 7 stycznia 20256, godz. 20:18
Aleście się Państwo powypoczywali!
Ale może już wystarczy i zaczynamy na NOWO. Po dwa tysiące dwudziestym piątym zostało już tylko wspomnienie (i trochę muzyki), a my dajmy szansę Nowemu. Niech się wykaże!
Redaktór jednakowoż (póki co) wciąż ten sam, godzina również.
Sezon XIX, audycja #4 środa, 17 grudnia 2025, godz. 20:18
Tak sobie słuchałem wczoraj rozmowy z meteorologiem o klimacie (w sencie planetarnym, a nie świątecznym) i uświadomiłem sobie, że wszyscy jesteśmy zrzędami. I karmimy się mitami.
A dlaczego takie mało odkrywcze konstatacje przyszły mi do głowy?
Sezon XIX, audycja #2 środa, 3 grudnia 2025, godz. 20:18
Chyli się dzień do kresu wieczorne „Wiadomości” doniosły znów o sukcesach
Jeśli nie zniechęcili się Państwo ubiegłotygodniowym rozruchem, to się ośmielę zaprosić ponownie dziejszego wieczoru (macOS poszedł w odstawkę, więc powinno być bardziej przewidywalnie).
Tematycznie chętnie dziś na gitarach się skupimy (mogą być i kitarry, jeśli Państwo gustują w starszych klimatach)
Powróci dziś Konkurs, więc stałych wojowników uprasza się o odrobinę skupienia o 21:20 lub 22:20
Sezon XVIII, audycja #21 środa, 30 kwietnia 2025, godz. 20:15
Doberek!
Gotowi na huczne zakończenie? Plany grillowe odłożone na dni kolejne, a (ewentualnie) sprzęt w samochodach zabezpieczony, żeby podróże nie przeszkodziły w odbiorze?
Dziś na antenie jedna wielka bajaderka – czyli moje ulubione ciastko z cukierni przy Narutowicza w Łodzi. Nie ukrywam, że ulubioność spowodowana była w 100% ceną – o kilkadziesiąt % niższą niż inne słodycze prezentowane w witrynie.
Odrobinę mnie kusiło, żeby nie ogłosić jakiegoś progu frekwencji skutkującego bonusową audycją majową, ale jednak – po co narażać najzagorzalszych słuchaczy na permanentny stres? Nie po to sie w końcu spotykamy co tydzień od listopadowych zimnonocy!
Sezon XVIII, audycja #20 środa, 23 kwietnia 2025, godz. 20:15
Heeelo!
Dzisiaj miałem wolne od wymyślania tematu przewodniego. Bynajmniej nie z powodu przedłużenia świąt, ale dzięki Słuchawkom z pionu kreatywnego, które zaproponowały, by dziś nużać się w świecie konfekcji, mody, czyli – mówiąc prościej – odzieży wszelakiej.
Lubię to!
(wolne od myślenia znaczy, bo jak wiadomo w kwestii ubioru jestem człowiekiem wolnym od przesadnej troski 😉 )