Sezon XIX, audycja #18 środa, 8 kwietnia 2025, godz. 20:18
Zapiski odcyfrowane z glinianych tabliczek donoszą, że ostatnia audycja „wyjazdowa” R.S.O. miała miejsce 25 marca 2015 roku. Prawdopodobnie, bo nikt nie jest tego w stanie zweryfikować.
Dawno to, czy nie bardzo? Zapewne jest to pochodną Państwa aktualnego odczuwania czasu, ale wygląda na to, że nie ma to wielkiego znaczenia, albowiem:
Z powodu (a) świąt w mieście rodzinnym spędzanych (b) choróbki, która w mieście onym zatrzymała (c) poczucia zobowiązania do środowej wśród Państwa obecności dziś spróbujemy zresetować ten licznik.
A zatem:
bez wartego miliony dolarów sprzętu w studiu
bez głosu czystego jak słowik w maju
Dziś zapraszam na audycję wyjazdową nadawaną z miasta Skarżyska. Proszę przygotować piosenki powiązane z miejscami, w których Państwo przebywają obecnie
Sezon XIX, audycja #17 środa, 1 kwietnia 2026, godz. 20:18
Kolejny ujemny plus wynikający ze zmiany czasu objawił się właśnie: wizualnie słońce wysoko, ciemność nie nadciąga, więc nie ma co się spieszyć z przygotowaniem zaproszeń na audycję. I tak człowiek się zagrzebuje po uszy w korporacyjnym bagnie, i niespodziewanie atakuje godzina, o której powinien już zmienić garnitur na redaktorski zamiast kisić się w biurze.
Przed chwilą współredaktorstwo żarcikami powiązali brak tematu z meczem wczorajszym, że „tematu nie ma, bo minuta ciszy”.
Niech nastaną zatem dziś trzy i pół godziny (o) ciszy.
Sezon XIX, audycja #16 środa, 25 marca 2026, godz. 20:18
W kosmosie nikt nie usłyszy Twojego krzyku („Obcy. 8 pasażer Nostromo”)
Zbierając siły na pierwszy w tym roku rowerowy powrót do domu (mam nadzieję, że wiatr nie zmienił kierunku i zamiast wiać mi w twarz pchnie mnie na północ) chciałbym Państwu zaanonsować, że – jak nigdy – temat dzisiejszej muzycznej podróży narodził się już w ubiegły piątek, uruchomiony zasłyszaną w radiu piosenką.
Choć mam wrażenie, że „to już było” spróbujemy pobłądzić w KOSMOSIE. W próżni wiatr (poza słonecznym) nie wieje, więc nie ma znaczenia, w którą stronę zawędrujemy.
Sezon XIX, audycja #15 środa, 18 marca 2026, godz. 20:18
„Ha! Dziś jest ten dzień, kiedy przyszedłem do biura, a Ty już tu byłeś, i wychodzę gdy nadal tu jesteś. Hakuna Matata!”
powiedział Red.Nacz do Redaktora D. po spakowaniu laptopa i przyodzianiu kurtki.
„Ale ja za chwilę będę wypoczywał, ale Ty będziesz tyrał do 23!” – zripostował nasz specjalny wysłannik w świecie hewi metali.
I w tym momencie chełpliwy Ojciec Dyrektór przypomniał sobie, że jednak trzeba zdjąć kurtkę, wyjąć laptopa z plecaka, i zaprosić Państwa na audycję (dlaczego Redakcja wcześniej nie przypomniała???)
Więc dziś temat będzie Improwizowany. Zapraszam(y)!
Sezon XIX, audycja #14 środa, 11 marca 2026, godz. 20:18
Słońce raźno świeci dym się w polu snuje (zupełnie bez sensu ale się rymuje)
Wychynąłem w tym tygodniu poza firewall, patrzę – a tu całkiem przyjemnie. Naświetlenie, temperatura – lepiej nie trzeba. Nawet poziom pyłków krążących w powietrzu się dopasował, i nie przeszkodził by wysnuć głęboką Coelhowską refleksję:
„Oooo… Ładnie jest!”
Dlaczego więc dziś nie pójść za ciosem i nie pogrążyć się w wiośnie i innych przyjemnościach?
Sezon XIX, audycja #13 środa, 4 marca 2026, godz. 20:18
Redakcja dziś cichutko, nie wywiera presji, więc tę rolę przejął czas. Bezwględny zegar sugeruje, że czas najwyższy na zapowiedź audycji, twórczo wprowadzającą pomysł na motyw przewodni.
„A pod piórem ciągle nic”…
jak śpiewała Artystka.
Zatem – idąc za tematem często dziś przewijającym się w rozmowach – przyjrzymy się Niepokojowi. Bo dużo go dziś wokół, więc może w ten sposób jakoś uda nam się go rozbroić.
Sezon XIX, audycja #12 środa, 25 lutego 2026, godz. 20:18
Jeszcze w południe wydawało się wszystko proste. Tradycyjne pogawędki w redakcji, któreś z rzuconych zdań wywołuje reakcję Rednacza, i ustalony zostaje motyw przewodni. Bo skoro pora roku się nam zmienia, to o ZMIANACH można porozważać.
I już zostałem zasypany propozycjami, już wszystko wydało się proste, aż do momentu otworzenia komputera, żeby Państwa na audycję zaprosić. Bo w tym momencie w mózgu uruchomił się nowy proces, i on – jak duszki w produkcjach Disneya – zaczął zadawać pytania:
A czy przypadkiem niecałe dwa miesiące temu – w nowy rok – nie było o tym samym? Czy nie wchodzimy w pętlę rodem z „Dnia Świstaka” czy też „50 pierwszych pocałunków”?”. Dlaczego redakcja nie zaprotestowała?”
Wg archiwów internetowych jest szansa, iż audycja ponoworoczna skupiała się na „nowości”, które jest tylko częścią wielkiego zbioru zmian”.
Archiwa neuronowo-białkowe w tym temacie zwracają „null object exception”.
Sezon XIX, audycja #11 środa, 18 lutego 2026, godz. 20:18
„Prochem jesteś i w proch się obrócisz” – taką nutkę optymizmu wlewają dziś kaznodzieje w głowy wiernych. My tę nutkę podchwycimy i strywializujemy nieco, bo to „piach” jest dzisiejszym słowokluczem.
„Ta… Piach od razu…” – zamruczeli gniewnie słuchacze (w redaktorskiej głowie – przyp. red.)
Sezon XIX, audycja #10 środa, 11 lutego 2025, godz. 20:18
Tak sobie obmyśliwałem rano drepcząc do biura, jaki dzisiejszy impuls przeskakujący między neuronami przyniesie pomysł na przewodni temat sklejający audycję, i w głowie miałem tylko chłodny przeciąg spowodowany zapewne dużymi pustymi obszarami w przestrzeniach wewnątrzczaszkowych.
I zadumałem się patrząc w zadumie na drzewa po drugiej stronie ulicy.
I tak zostały te drzewa jako powidoki po zawieszeniu redaktorskiego systemu operacyjnego.
Sezon XIX, audycja #9 środa, 4 lutego 2026, godz. 20:18
Uruchomiona prokrastynowanym lenistwem Redakcja dziesięć minut przed południem zaczęła się domagać Tematu. Zgodnie z najlepszymi praktykami rodem z wiekopomnego dzieła Rolanda Philipsa zadanie zostało delegowane na zapytujących, i w ten sposób już w południe zaczęły spływać pierwsze propozycje.
A zaczęło się od chwili zwątpienia jednej z osób redakcyjnych zdefiniowanej jako „kryzys wiekowy”. A przecież wiadomym powszechnie jest, że tzw. „młodość” nie jest stanem metrykalnym, a duchowym, a niezależnie od tego może być również tematem audycji.